Pracodawca wystawił nieprawdziwe zaświadczenie o dochodach

Pewien znany mi jegomość uzyskał kredyt na podstawie nieprawdziwego zaświadczenia o dochodach. On pracuje i dokument wystawił pracodawca ale w zaświadczeniu tym wpisał zawyżone wynagrodzenie o ponad 800 złotych w stosunku do rzeczywistego. Odpowiedzmy na pytanie które mi zadał ten jegomość czyli: kto odpowiada karnie za to, pracodawca, pracownik – kredytobiorca, czy i jeden i drugi też?

Jak chodzi o odpowiedzialność pracodawcy, to zastosowanie może tu mieć art. 271 Kodeksu karnego:
§ 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Z kolei kredytobiorca w tym wypadku nie powinien przedłożyć w banku takiego niezgodnego z prawda zaświadczenia o dochodach celem uzyskania kredytu. Kredytobiorca doskonale wie, ile w rzeczywistości zarabia więc nawet jeżeli nie działa w porozumieniu z pracodawcą (zakładając, że pracodawca po prostu pomylił się), to powinien zwrócić uwagę na to, że zaświadczenie jest niezgodne z prawdą. Art. 273 Kodeksu karnego stanowi między innymi, że kto używa takiego dokumentu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Ponadto, przedstawiając bankowi zaświadczenie z zawyżoną wysokością dochodów, kredytobiorca wprowadza bank w błąd i jeżeli nie będzie spłacał kredytu, to nie należy wykluczyć tego, iż zostanie mu przedstawiony zarzut wyłudzenia kredytu (art. 286 kk); na marginesie warto dodać, że niespłacanie pożyczki nie zawsze jest wyłudzeniem: http://pozyczkowo.sosnowiec.pl/2018/12/16/udowodnienie-wyludzenia-pozyczki/. Trudno jednoznacznie ocenić, czy organy ścigania i sąd w każdym z takich przypadków uznały winę pracodawcy i pracownika, czy może uwierzyłyby w pomyłkę, niedopatrzenie.

2 komentarze on "Pracodawca wystawił nieprawdziwe zaświadczenie o dochodach"


  1. Opiszę sytuację. Moja mama pracując w zakładzie zaufała dziewczynie, która była tam na stanowisku księgowej i wzięła na swoje nazwisko pożyczki w dwóch bankach w Toruniu. Dziewczyna powtarzała wciąż, że mama będzie na umowie figurowała jako poręczyciel, a tym samym okazało się, że została kredytobiorcą. Mówiła też, że będzie spłacała raty, wielokrotnie podsuwała rożne dokumenty do podpisu mamie, a ta z kolei nie czytając i wierząc jej na „słowo” podpisywała. Niedawno okazało się, że zgodnie z informacją z BIK razem tych banków jest pięć. Mama podpisała umowę do dwóch banków. Ona mogła dopuścić się do sfałszowania podpisów mojej mamy przy kolejnych umowach, pewności jednak nie mam, bo wszelkie dokumenty z tym związane posiada ta dziewczyna. Wspomnę, że dziewczyna pracując na stanowisku księgowej, miała dostęp do wszelkich danych osobowych, które później wykorzystywała i potwierdzała je osobiście, gdy dzwoniła osoba z banku. Sfałszowała dochody mojej mamy, wpisując kwotę miesięcznych poborów na ponad 3,500 zł, a faktycznie mama uzyskiwała minimalne wynagrodzenie. Tak więc, gdy dzwoniła osoba z banku ona potwierdzała, że mama otrzymuje zarobki w kwocie wymienionej na zaświadczeniu. Ponadto wpisała na umowie jednego z banków, że mama jest właścicielką mieszkania, co również nie jest prawdą. Dziewczyna zwolniła się z pracy bo sprawy zaczęły wymykać się spod kontroli. Rozmawiałam z tą dziewczyną i próbowałam zmusić ją do spłaty. Rozmowę mam nagraną, a wynika z niej, że wszystkie kwoty tych pożyczek otrzymywała do rąk od mojej mamy. Wspomnę, że w ten sposób oszukała kilkanaście osób. Ta dziewczyna osobiście odbierała korespondencję z poczty wszystkich tych oszukanych osób i ukrywała co tak naprawdę dzieje się z tymi pożyczkami. Na dzień dzisiejszy moją mamę czekają egzekucje komornicze z dwóch banków. Dzwoniłam do dwóch banków Proszę o poradę, co zrobić, aby sprawą zajął się prokurator? Jakie trzeba mieć dowody w tych okolicznościach?

    Odpowiedz

    1. Opis który Pani nam przedstawiła, można wykorzystać w piśmie – zawiadomieniu do prokuratury które jednak powinna wystosować Pani mama jako ewentualnie pokrzywdzona. Do zawiadomienia załączyć kserokopie posiadanych dowodów i wspomnieć o nagranej rozmowie informując że zostanie przekazana podczas osobistego przesłuchania mamy na policji / w prokuraturze (niezbędne jest osobiste złożenie zeznań i podpisanie protokołu przesłuchania).

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.